TermoDom.pl

Newsletter

Lumina - dom wysoko...

Budownictwo energooszczędne, zrównoważone stało się w ostatnich czasach niezwykle... więcej

Dyrektywa EPBD

DYREKTYWA 2002/91/EC PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY EUROPY z dnia 16 grudnia 2002 r.... więcej

Ogrzewanie na...

Zimą śnieg nie powinien nikogo zaskoczyć. Co jednak zrobić, by konieczność odśnieżania... więcej

Przebrane mieszkania

Przebrane mieszkania

Gdzie kupić tanie mieszkania? Te zostały właściwie przebrane. Zakupy w dużej mierze, mimo zastoju w nieruchomościach, ułatwił rządowy program Rodzina na swoim.

Jak informuje Rzeczpospolita, problem w tym, że skorzystać z niego wcale nie tak łatwo. Odsetek lokali o powierzchni do 70 m2, w cenie nieprzekraczającej 7257,6 zł/m2 stanowi zaledwie kilkanaście proc. całej oferty sprzedażowej, przynajmniej jeśli chodzi o Warszawę. A zainteresowanie jest ogromne. To oznacza, że po kilkunastu miesiącach, odkąd na skutek światowego kryzysu ceny nieruchomości znacząco spadły, trudno już trafić na prawdziwą perełkę, choć przyznać trzeba, że i te od czasu do czasu się zdarzają. Na ogół jednak zakup lokalu bez większych wad, w dodatku za kredyt z rządową dopłatą, należy w stolicy do rzadkości.
 
Tańsze mieszkania, mieszczące się z limitach programu Rodzina na swoim, znacznie łatwiej trafić w gorszych lokalizacjach. Tu, godząc się z prawami rynku, od razu założyć trzeba albo większą odległość od centrum, np. Wawer, Ursus czy Białołęka, albo też zaakceptować należy nie cieszącą się z różnych względów dobrą sławą okolicę, np. na Pradze. Zdarzają się i inne mankamenty, obniżające wartość lokalu. Do nich należy niski parter, ciemna kuchnia czy konieczność przeprowadzenia generalnego remontu, a przy okazji nieciekawy rozkład mieszkania, zmuszający do pokonywania kuchni w celu dotarcia do łazienki itp.

Jak przyznają pośrednicy nieruchomości, o ideał na rynku naprawdę trudno. Mieszkania w dobrych dzielnicach zwykle są droższe niż przewidują to warunki programu Rodzina na swoim. Tańsze natomiast najczęściej nadają się tylko do kompleksowej modernizacji, której koszt mógłby przewyższyć wartość rządowego dofinansowania. W lepszym standardzie i odpowiedniej cenie znaleźć już tylko można w lokalizacjach bardziej oddalonych od centrum.

Jak kształtują się ceny? Jeśli szukacie lokalu w dobrym stanie w centrum stolicy, raczej nie macie szans na sfinansowanie jego zakupu kredytem Rodzina na swoim. Ceny nie mieszczą się na ogół w przewidzianym rządowym programem limicie, przekraczając często 8-9 tys. za mkw. Łatwiej już będzie szukać np. na Targówku, gdzie najtańsze lokale na rynku wtórnym kosztują ok. 5,5 tys. zł/m2. Taką ofertę znaleźć można np. w bazie biura Emmerson Nieruchomości. Niestety nie każdemu do gustu przypadnie ostatnie piętro 10-kondygnacyjnego bloku zbudowanego w 1980 roku. Podobnie zresztą jak i zła sława Szmulowizny, gdzie za niecałe 207 tys. zł kupić można dwupokojowe mieszkanie w przedwojennej kamienicy.

Sami pośrednicy przyznają jednocześnie, że optymalną ceną za mieszkanie na rynku wtórnym jest ta, zbliżona do rządowego limitu Rodziny na swoim.
- Dziś, jeśli właściciel naprawdę chce sprzedać mieszkanie, jego cena nie powinna być wyższa niż 7 tys. zł, gdyż powyżej pułapu i tak trudno będzie znaleźć nabywcę. - mówi Joanna Lebiedź z biura nieruchomości Lebiedź & Lebiedź.

To oznacza, że w przypadku mieszkań większych niż 70-metrowe cena ta musiałaby być jeszcze niższa, by spełnić warunki programu Rodzina na swoim. Czy w związku z tym należy liczyć, że mieszkania będą jeszcze tańsze? Wydaje się to wątpliwe, ale kto wie?

(bpawlak), 07-09-2009
Poprzednia aktualność Następna aktualność
Zobacz więcej wiadomości

Ogrzewanie nadmuchowe

Wobec drożejących surowców, rosnących kosztów ogrzewania, co dotkliwe zwłaszcza zimą,... więcej

Koszty ogrzewania...

Ocenia się, że w krajach Unii Europejskiej zużycie energii w budynkach kształtuje... więcej

Okucia -...

Okna balkonowe, tarasowe i duże okna znajdujące się na parterze są statystycznie... więcej

Skomentuj





Komentarze   —   pokaż wszystkie

Brak komentarzy