TermoDom.pl

Newsletter

Czym jest dom pasywny?

Innowacyjna idea w podejściu do oszczędzania energii we współczesnym budownictwie... więcej

Ogród na dachu...

Roślinność na dachu? Tak i to z rozmaitych powodów. Zielone trawy czy krzewy nie... więcej

Prawidłowy montaż...

Prawidłowa termoizolacja ścian zewnętrznych poprawia jakość życia mieszkańców oraz jest... więcej

WWF chce zapobiec biodegradacji Bałtyku

WWF chce zapobiec biodegradacji Bałtyku

Chodzi o ryzyko, jakie stwarza planowana budowa elektrowni węglowej w niemieckim Lubminie, która ma obsługiwać gazociąg Nord Stream, zagrażając polskiemu wybrzeżu.

WWF przeprowadził analizę wpływu elektrowni na środowisko naturalne. Wynika z niej, że jeśli duński koncern energetyczny DONG zbuduje swoją elektrownię, jednym z ubocznych skutków procesu spalania węgla będzie nawet dziesięciokrotny wzrost emisji rtęci nad Bałtykiem! To oznacza, że tylko drogą powietrzną z Niemiec docierać będzie nad Morze Bałtyckie do 310 kilogramów tego pierwiastka rocznie. Nie uda się także uniknąć zanieczyszczenia rtęcią ścieków bezpośrednio z elektrowni. Wówczas do morza trafi nawet 600 kilogramów rtęci rocznie! Zagrożenie jest tym większe, że rtęć wiązana jest w wodzie w formę organiczną – metylortęć i w takiej postaci przenika do organizmów ryb, a wraz z nimi trafia na nasz stół. Nie trzeba chyba ostrzegać, jak bardzo jest toksyczna, a przy tym trwała. Skażenie tym pierwiastkiem prowadzi do ciężkich chorób.

Jednak rtęć to nie jedyne możliwe zanieczyszczenia, które powstaną w rezultacie uruchomienia elektrowni w Lubminie. Spodziewać się można, że do środowiska trafią dioksyny i kadm. W dodatku fakt, że technologia elektrowni będzie opierać się na spalaniu węgla, nie pozostanie bez wpływu na  globalne ocieplenie.

                                                                                          Foto: Bałtyk

A jak praca elektrowni może oddziaływać na człowieka?
Najbardziej groźna może okazać się emisja substancji rakotwórczych, które będą docierały do organizmu przez układ oddechowy. Wchłanianie cząstek węgla emitowanych w trakcie jego spalania w zaplanowanej elektrowni w Lubminie może zagrażać ludzkiemu zdrowiu - ostrzega doktor Theo Kaufmann, specjalista chorób wewnętrznych i chorób płuc.  Jego zdaniem, do ludzkiego układu oddechowego będą trafiać cząstki benzochryzenu (beznopirenu).  A warto zwrócić uwagę, że brak dolnych granic, poniżej których benzochryzen nie niósłby jakichkolwiek zagrożeń zdrowotnych.

WWF wezwał już rząd Niemiec do zatrzymania budowy elektrowni w Lubminie. Protestują też okoliczni mieszkańcy. Jak zareaguje polski rząd?

- Elektrownia w Lubminie zagrozi nie tylko mieszkańcom Niemiec, ale także Polski, a szczególnie polskiego wybrzeża.  Zanieczyszczenia, których  będzie źródłem dotrą do nas w wodach Bałtyku i w powietrzu. Chcemy, aby również polski rząd zdecydowanie sprzeciwił się tej inwestycji, bo jest ona szkodliwa dla naszego środowiska – mówi Paweł Średziński z WWF Polska.

A zdawałoby się, że przyszłością dla przemysłu energetycznego jest czysta energia pochodząca ze źródeł odnawialnych... Doświadczenie jednak pokazuje, że ludzie protestują zawsze: czy to inicjatywa ekologiczna, czy zagrażająca środowisku. Miejmy nadzieję, że tym razem górę wezmą racje mające na uwadze środowisko naturalne. 

16-10-2008
Poprzednia aktualność Następna aktualność
Zobacz więcej wiadomości

Energooszczędność

Będąc właścicielem domu, mieszkania, czy też lokalu gospodarczego borykasz się na pewno... więcej

Hotel na Florydzie...

Wydaje się, że obecne spowolnienie gospodarcze nie dotyczy Northstar Resort Enterprises Corp... więcej

Aspekty prawne

Wszystko na temat tego, co powinien wiedzieć inwestor, zanim rozpocznie budowę, kryteria... więcej

Skomentuj





Komentarze   —   pokaż wszystkie

Brak komentarzy