Zielone wesele
Działania zielonych i mediów zaczynają skutkować wzrostem ekologicznej świadomości każdego z nas. Dochodzi do tego, że nawet wesele organizujemy przyjazne środowisku.
Koniec tygodnia to znakomity czas na tematy lżejsze. Dziś proponujemy przyjrzeć się uważniej ekomodzie, która wkracza w nasze życie w tak ważnych chwilach, jak uroczyste zawarcie związku małżeńskiego i przyjęcie weselne.
Od jakiegoś czasu popularność zdobywają zielone zaślubiny. Moda na nie przywędrowała zza Atlantyku, co nie przeszkadza, że w Europie prym w tej dziedzinie wiodą Wielka Brytania i Francja, a zaraz za nimi Niemcy i kraje bałtyckie.
O pomysłach na przyjazną środowisku uroczystość pisał m.in. Dziennik powołujący się na słowa Susanne Hummel z austriackiej firmy organizujących zielone wesela:
- Podstawowym celem jest zorganizowanie imprezy tak, by była ona jak najmniej uciążliwa dla środowiska. - W praktyce zasada ta realizowana jest na wielu płaszczyznach: jedzenie musi pochodzić z ekologicznie czystych upraw, zaproszenia drukowane na papierze z odzysku, goście, aby ograniczyć emisję spalin, dojeżdżają na miejsce zabawy nie kawalkadą limuzyn, ale jednym autobusem. Zaleca się także, by młodzi na ceremonię ubrali się w tzw. ciucholandzie, użyli obrączek swoich dziadków, a jedzenie, które zostanie po uczcie, rozdali potrzebującym.
Gdy to nie wystarcza, specjaliści od ekoweselnego przyjęcia w jednej chwili potrafią obliczyć, ile dwutlenku węgla wyemitowanego do atmosfery czy ile hektarów lasów kosztuje tradycyjne wesele. To zazwyczaj przekonuje najbardziej odpornych na argumenty o zbiorowej odpowiedzialności za klimat i przyszłość planety.
Pomijając aspekt ekologiczny, okazuje się, że zielone wesele to świetny biznes. Średni koszt takiej imprezy w Hamburgu czy w Birmingham to około 25 tys. euro, co jak już niektórzy policzyli, jest rozwiązaniem o dobre 10-30 proc. droższym niż w przypadku imprez tradycyjnych. Jednak pomysł upowszechnia się. Do organizacji ekologicznych przyjęć przyznaje się rzeczniczka sieci Marriott International, Laurie Goldstein, która mówi o kontraktach na dostawy kwiatów organicznych, wykorzystywaniu ekologicznej żywności czy przyjaznych środowisku bawełnianych obrusów. W tyle nie pozostaje Hollywood, gdzie nawet na przyjęciu po ceremonii rozdania Złotych Globów, na serwetkach widniały wskazówki, jak oszczędzać energię. Organizatorzy zobowiązali się także do zasadzenia drzewa za każdego z ponad 800 gości.
A w Polsce? Scenariusz ekologicznego przyjęcia zakłada jeden z najtańszych pomysłów - łemkowską chatę w Bieszczadach. Tu do woli goście mogą sycić oczy pięknymi widokami, zachwycać się pięknem natury. Wesele może zależnie od warunków pogodowych czy woli zainteresowanych odbyć się w chacie lub na świeżym powietrzu, gdzie obok regionalnych potraw zamówić można ekologiczną zdrową żywność. Gościom można zapewnić atrakcje w postaci jazdy konnej, przejażdżki zaprzęgiem lub quadami czy lotów widokowych samolotem. W okolicy nie brakuje gospodarstw ekologicznych, gdzie można podpatrzeć pieczenie chleba w zabytkowym piecu chlebowym, wyrób domowego wina, a nawet lepienie z gliny. Całości dopełni z pewnością sesja zdjęciowa w plenerze, zaproszenia na papierze z makulatury i wiązanka z polnych kwiatów…
W gruncie rzeczy to równie dobry pomysł na ekologiczny miesiąc miodowy. Przepisów jak go spędzić w sposób przyjazny środowisku już teraz nie brakuje. Niektórzy czekają jeszcze tylko na ekologiczne rozwody…
Skomentuj
Komentarze — pokaż wszystkie
Brak komentarzy



